Sekretne życie obrazów – koncert Akademii Operowej Teatru Wielkiego – Opery Narodowej i Zespołu Instrumentów Dawnych Polskiej Opery Królewskiej Capella Regia Polona był trzecią okazją dla podopiecznych Akademii do zmierzenia się z repertuarem barokowym. Po raz pierwszy pracowali nad utworami Monteverdiego, Händla i Vivaldiego z towarzyszeniem orkiestry instrumentów historycznych Gradus ad Parnassum, założonej przez Krzysztofa Garstkę – obecnego kierownika muzycznego Capella Regia Polona (marzec 2018). Drugi raz, już z Capellą Regia Polona, zaprezentowali swoje umiejętności w baroku niemieckim (grudzień 2019).
W Teatrze Wielkim nie ma zespołu grającego na instrumentach z epoki. Koncerty młodych talentów odbywają się głównie z akompaniamentem fortepianu. Oprócz śpiewaków, Akademia kształci też pianistów akompaniatorów.
Kiedy we wrześniu ub.r. Orliński, specjalizujący się w repertuarze barokowym, wystąpił w Operze Narodowej, towarzyszyła mu również Capella Regia Polona pod kierunkiem Krzysztofa Garstki. Ciąg dalszy rozpoczętej współpracy był już tylko kwestią czasu. Premiera Sekretnego życia obrazów odbyła się online jednocześnie na VoD Opery Narodowej i kanale YouTube Polskiej Opery Królewskiej 16 stycznia 2021 r.
Pomysł połączenia muzyki barokowej z barokowym malarstwem został doskonale zrealizowany. Kierująca Akademią Beata Klatka wraz z Izabellą Kłosińską, Olgą Pasiecznik, Eytanem Pessenem i Matthiasem Rexrothem, którzy sprawują nad młodymi śpiewakami opiekę wokalną, zdecydowali się na popularne w XVIII w. pasticcio, polegające na ułożeniu arii z różnych oper w nowe historie.
W przedstawieniu Akademii Operowej oprócz tekstów, fabułę nasuwały również obrazy. Do arii i duetów Monteverdiego, Händla i Vivaldiego dobrano kilkanaście barokowych płócien. Znalazły się wśród nich Vermeerowska Dziewczyna czytającą list, której wizerunek został umieszczony na plakacie zapowiadającym koncert; Straż nocna Rembrandta, sielankowa Huśtawka Fragonarda i przerażająca Judyta z głową Holofernesa.
Współtwórcami Sekretnego życia obrazów są reżyserka Ewa Rucińska, która wymyśliła sceny aktorskie sugerujące, co mogło się dziać tuż przed sytuacją przedstawioną na obrazie albo wkrótce po niej i specjalista od nowych technologii multimedialnych Piotr Majewski. Kostiumy, podobne do tych na obrazach, zaprojektowała Elżbieta Tolak. Nad ruchem scenicznym miała pieczę Ilona Molka, która wprowadziła do przedstawienia mima wcielającego się w złodzieja dzieł sztuki. Dzięki pełnej wyrazu oprawie, młodzi śpiewacy mogli zaprezentować się nie tylko od strony wokalnej, ale również aktorskiej, a pasticcio umożliwiło równomierne obdzielenie zadaniami wszystkich wykonawców.
W Sekretnym życiu obrazów wystąpili: Inna Fedoriiy – sopran, Magdalena Górniak – sopran, Katarzyna Drelich – sopran, Justyna Ołów – mezzosopran, Nataliia Kukhar – mezzosopran, Paula Kluczna-Lula – mezzosopran, Zuzanna Nalewajek – mezzosopran, Katarzyna Szymkowiak – mezzosopran, Jakub Foltak – konratenor, Mykhailo Kushlyk – tenor, Paweł Horodyski – bas, Yevhen Rakhmanin – bas, Karol Skwara – bas.
Troje z nich, Innę Fedoriiy, Zuzannę Nalewajek i Pawła Horodyskiego słyszałam już wcześniej w pięknym koncercie pieśni niemieckich zatytułowanym Król Olch, przygotowanym przez Matthiasa Rexrotha, a wykonanym na Zamku Królewskim w Warszawie w ramach Festiwalu Ogrody Muzyczne w październiku ubiegłego roku. Cała trójka wtedy podobała mi się i teraz też mnie nie zawiodła. Katarzynę Szymkowiak także pamiętam z poprzednich koncertów Akademii, a przede wszystkim z tytułowej roli w Kopciuszku Rossiniego, którą na scenie Warszawskiej Opery Kameralnej udźwignęła, i to z dużym wdziękiem. Szkoda, że w Sekretnym życiu obrazów powierzono jej do zaśpiewania tylko jedną arię – Armatae face et anguibus z Judyty triumfującej Vivaldiego. Należy ona do popisowych utworów Cecilii Bartoli, i w tych, którzy mają w pamięci brawurową interpretację Bartoli (jestem jedną z takich osób) inne wykonania, nawet obiektywnie bezbłędne, zostawiają niedosyt. Pozostałych śpiewaków występujących w Sekretnym życiu obrazów usłyszałam po raz pierwszy. Ze względu na własne upodobania, mam wyczulone ucho na niskie męskie głosy. Bardzo podobał mi się bas Karol Skwara.
Z występów Akademii Operowej, które widziałam (a byłam na dziewięciu koncertach i dwóch spektaklach operowych), Sekretne życie obrazów w mojej ocenie należy do najlepszych. Dzięki oryginalnej inscenizacji i multimediom koncert stał się pełnowartościowym przestawieniem teatralnym, które ogląda się z zaciekawieniem. Po przygaśnięciu pandemii i otworzeniu teatrów, z przyjemnością obejrzałabym je z widowni Teatru Wielkiego – bez ograniczeń, jakie ma pokaz online.
Akademia Operowa zaprasza – koncert 17 czerwca 2023
Operowy Oniricon – przedstawienie przygotowane przez Akademię Operową w czerwcu 2024