MSN architektura nowego gmachu

MSN architektura nowego gmachu

MSN – nowa siedziba Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie

Zespół architektów pod wodzą Thomasa Phifera liczył osiemdziesięciu projektantów i rzeszę konsultantów od wszystkiego, co było istotne przy projektowaniu i wznoszeniu tego gmachu.
Phifer nazywa MSN w Warszawie „cudownym pudełkiem”. Na zewnątrz minimalistyczny wygląd, a w środku same przyjemne niespodzianki.

Na spotkanie z Thomasem Phiferem (26 października 2024) przybył tłum, w którym nie brakowało polskich architektów. Na zakończenie spotkania rozległy się rzęsiste i długie brawa.

Dzięki świetlikom w dachu, precyzyjnemu rozmieszczeniu okien i przeszklonym ścianom na parterze – w całym budynku wystarcza światło dzienne, oczywiście z wyjątkiem krótkich, zimowych dni.

Światło w gmachu, a tym samym wygląd jego wnętrza zmienia się w zależności i od pory dnia, i od pory roku. W słoneczne dni światło i cienie pięknie układają się na białych, gładkich ścianach. Trudno uwierzyć, że jest to zwykły beton, bo został tak wypolerowany, że jego połysk przypomina aksamit.

Ostateczne umiejscowienie okien poprzedziły liczne projekty. Widoki z okien z kolejnych projektów były ze sobą porównywane. Chodziło o wybór najlepszych rozwiązań nie tylko pod względem wpadającego światła, ale również ciekawych kadrów panoram centrum Warszawy.

Thomas Phifer dodał, że chodziło też o to, żeby zwiedzający warszawiacy mieli poczucie, że są jednocześnie w muzeum i w swoim mieście. A przyjezdni, niewykluczone, że bywalcy innych muzeów sztuki nowoczesnej na świecie, łączyli to miejsce z Warszawą.

Gmach MSN- u stoi nad tunelem metra. Podziemia budynku oddziela od tunelu ledwie kilka metrów. A mimo to, w środku nie odczuwa się żadnych drgań. To majstersztyk inżynieryjny. Budowla została wzniesiona na wielu głęboko wbitych palach. Thomas Phifer zwraca uwagę na to inżynierskie cudo. W Nowym Jorku wszędzie nad metrem ziemia drga. Notabene nowojorczycy są już do tego przyzwyczajeni.

Osią budynku jest klatka schodowa, która była oczkiem w głowie Thomasa Phifera. Łączy ona trzy kondygnacje: parter i dwa piętra.

Wchodzący i schodzący tworzą swoistą dynamikę. Opuszczający schody i nowo przybyli widzą się wzajemnie, co daje poczucie, że muzeum żyje.

Obecnie na ekspozycji znajduje tylko kilka wielkoformatowych prac. Na pytanie, która z nich jest najcenniejsza, Joanna Mytkowska – dyrektorka MSN-u  wskazała Przyjaźń Aliny Szapocznikow. Socrealistyczny pomnik, w domyśle poświęcony »przyjaźni polsko-radzieckiej«, stał w holu Pałacu Kultury i Nauki prawie pół wieku. Po transformacji ustrojowej w Polsce, na początku lat 90. XX wieku, postanowiono go zezłomować. Usunięto wówczas ręce figur dzierżące sztandar. Prawdopodobnie było to konieczne, żeby rzeźbę, ze względu na jej ogromy rozmiar, łatwiej było stamtąd wynieść. Te fragmenty przepadły, w każdym razie nie odnaleziono ich, ale postacie szczęśliwie ocalały. Rzeźba tej wybitnej artystki jest prezentowana (jak informuje umieszczony obok niej napis) „jako destrukt materiału nadziei i zaangażowania”.

Kompozycja monumentalna Magdaleny Abakanowicz (jeden z jej abakanów) powstała z myślą o klatce schodowej Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie

Przyjaźń Aliny Szapocznikow. Rzeźba stoi w pobliżu okna, przez które widać Pałac Kultury i Nauki – miejsce jej poprzedniej, wieloletniej prezentacji.

Więcej eksponatów ze zbiorów Muzeum Sztuki Współczesnej w Warszawie znajdzie się w gmachu przy Marszałkowskiej w lutym 2025 roku. Zarządzającym instytucją zależało na tym, żeby w pierwszych miesiącach otwarcia było jak najwięcej wolnej przestrzeni na różnego rodzaju działania niewystawiennicze. Nowa siedziba MSN jest obecnie miejscem wydarzeń 16. Festiwalu Warszawa w budowie (25.10.2024 – 5.01. 2025). Jest on poświęcony właśnie historii powstawania nowej siedziby Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie na pl. Defilad. Ta historia datuje się od 2005 roku i porozumienia podpisanego przez ówczesnych ministra kultury i prezydenta Warszawy: Waldemara Dąbrowskiego i Lecha Kaczyńskiego. Podtytuł tegorocznej Warszawy w budowie brzmi intrygująco: Trudna miłość. Muzeum między placem a pałacem.

Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie – nowa siedziba

Zdjęcia – Segregator

Segregator Aliny Ert-Eberdt

realizacja: estinet.pl