Krzesimir Dębski koncert specjalny z okazji 70. rocznicy urodzin
Teatr Wielki – Opera Narodowa, 25 kwietnia 2023 r.
Wykonawcy: Adam Kruszewski, Katarzyna Laskowska, Katarzyna Sut, Mietek Szcześniak, Chór i Orkiestra Teatru Wielkiego – Opery Narodowej pod batutą Jubilata.
– To była straszna męka wybrać utwory, które są dla mnie reprezentatywne – opowiadał Krzesimir Dębski w przeddzień koncertu na antenie Radia dla Ciebie. Przyznał się, że nie daje sobie rady z uporządkowaniem własnej spuścizny; nie wie, co jest ważne, a co nie.
– Za dużo napisałem – podsumował i zapowiedział, że koncert będzie panoramą jego utworów od muzyki poważnej do niepoważnej, a wręcz do śmiesznej w finale.
Ci, którzy dobrze znają Krzesimira Dębskiego, wiedzą, że nie ma w polskim świecie muzycznym drugiego tak wszechstronnego profesjonalisty (Dębski jest absolwentem kompozycji i dyrygentury poznańskiej Akademii Muzycznej). W jego kompozytorskim dorobku znajdziemy muzykę symfoniczną, kameralną, jazzową, teatralną, filmową, kompozycje na instrumenty solowe i orkiestrę, duże formy wokalno-instrumentalne, musicale, piosenki. Niedawno do jego portfolio doszła pierwsza opera. W sumie to kilka setek utworów!
Dla miłośników jazzu pozostanie liderem zespołu String Connection. W ankietach polskiego czasopisma „Jazz Forum” wielokrotnie zdobywał tytuły najlepszego skrzypka, kompozytora i aranżera roku, a amerykański, opiniotwórczy „Down Beat” zaliczył 32-letniego wówczas Dębskiego do dziesięciu najlepszych skrzypków jazzowych na świecie. Amatorzy kina niemego wiedzą, że na zamówienie Amerykanów skomponował nowe ścieżki dźwiękowe do wszystkich 16 filmów Charliego Chaplina. Ale szeroko znany jest najbardziej z muzyki do filmów: Ogniem i mieczem, W pustyni i w puszczy, Kingsajz oraz seriali Klan, Na dobre i na złe, Ranczo. Któż nie zna promującej Ogniem i mieczem Dumki na dwa serca w interpretacji Mieczysława Szcześniaka i Edyty Górniak? Jej sławie nie ustępuje Song of Love z filmu Gwiezdny pirat, który rozsławili popoperowym wykonaniem Ewa Małas-Godlewska i José Cura.
Muzyka filmowa dominowała w urodzinowym koncercie Krzesimira Dębskiego. Nie zabrakło w nim kompozycji z wymienionych wyżej filmów, ale zaczęło się z wysokiego C. Koncert rozpoczęła aria Hioba z opery Hiob w wykonaniu Adama Kruszewskiego. Autorem libretta, na podstawie młodzieńczej sztuki Karola Wojtyły, jest również Krzesimir Dębski. Warto tu dodać, że Dębski pisał tę operę z myślą o głosie i zdolnościach aktorskich Kruszewskiego. Wiedział na kogo stawia. Kruszewski za kreację w Hiobie, wykonanym prapremierowo w Polskiej Operze Królewskiej, otrzymał nominację do Koryfeusza Muzyki Polskiej za rok 2021.
Ciekawostką była Bogurodzica w opracowaniu Dębskiego. Chodzi oczywiście o znaną, średniowieczną, polską pieśń religijną, której późniejszą wersję, z muzyką skomponowaną w 1816 r. przez Juliana Ursyna Niemcewicza (sic!) Dębski odnalazł i zaaranżował na chór mieszany.
Piosenkę Czas nas uczy pogody ze słowami Jacka Cygana, którą mamy w pamięci w interpretacji Grażyny Łobaszewskiej, wykonał Mieczysław Szcześniak. Zaśpiewał on także piosenkę Przyszli o zmroku, również ze słowami Cygana, którą „wyśpiewał” sobie pierwszą nagrodę w konkursie Debiuty na Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Pierwotnie była to instrumentalna kompozycja Dębskiego z czasów String Connection, zatytułowana Cantabile in h-moll.
Krzesimir Dębski nie tylko dyrygował, ale również z właściwym sobie poczuciem humoru prowadził konferansjerkę. Pół żartem, pół serio zdradzał kulisy swego warsztatu kompozytorskiego, opowiadał urocze anegdoty. W pierwszej części koncertu ograniczył się do stania za pulpitem dyrygenckim. W drugiej, do której zmienił marynarkę na połyskującą (za którą też dostał brawa) dał kilka razy popis gry na skrzypcach. Ze Stanisławem Tomankiem, pierwszym koncertmistrzem orkiestry Teatru Wielkiego – Opery Narodowej a zarazem swoim kolegą ze szkolnej ławy, czadersko wykonali Rancho Symphony z serialu Ranczo. Grał nie tylko na skrzypcach. Wielokrotnie zasiadał też przy fortepianie, m.in. by współwykonać muzykę teatralną do sztuki na podstawie opowiadania I.B. Singera Gimpel Głupek. Solową partię skrzypiec w tym utworze przepięknie zagrał Stanisław Tomanek.
Koncert urodzinowy potwierdził opinię, że Dębski potrafi komponować w każdym stylu. Jego ilustracje muzyczne towarzyszyły scenom miłosnym i batalistycznym, czego przykłady znalazły się w programie. W Ogniem i mieczem wyczarował atmosferę Kresów Wschodnich, we wspomnianej sztuce na podstawie prozy Singera kongenialnie oddał klimat muzyki klezmerskiej, a W pustyni i w puszczy – afrykańskiej. W tym ostatnim przypadku całkowicie intuicyjnie. Podzielił się z publicznością informacją, że do Afryki pojechał dopiero po napisaniu muzyki do W pustyni i w puszczy. I okazało się, że to, co usłyszał na miejscu, idealnie zgadzało się z tym, co napisał za biurkiem.
Gdy grał na skrzypcach lub fortepianie – jednocześnie śpiewał scatem. Jego umiejętności instrumentalno-wokalne, okraszone spontaniczną choreografią, sięgnęły zenitu w bisach.
Sto lat, Maestro!