Kolędy z MACV – koncert w Zamku Królewskim

Kolędy z MACV – koncert w Zamku Królewskim

Kolędy z MACV. Aranżacje i opracowanie muzyczne Krzysztof Herdzin
Wykonawcy:
Orkiestra Instrumentów Dawnych Warszawskiej Opery Kameralnej Musicae Antiquae Collegium Varsoviensce (MACV), Gabriela Legun – sopran, Natalia Rubiś – sopran, Krystian Adam Krzeszowiak – tenor, Krzysztof Herdzin – dyrygent i gospodarz koncertu.
Zamek Królewski w Warszawie, 11 stycznia 2025

Kolędy z MACV. Koncert w Zamku Królewskim w Warszawie. Krzysztof Herdzin i Gabriela Legun Fot. Grzegorz Bargieł

Zamek Królewski, 11 stycznia 2025. Krzysztof Herdzin i Gabriela Legun
Kolędy z MACV. Koncert w Zamku Królewskim w Warszawie. Krystian Adam Krzeszowiak i Natalia Rubiś Fot. Grzegorz Bargieł

Krystian Adam Krzeszowiak i Natalia Rubiś. Fot. (2) Grzegorz Bargieł

Wcześniej ukazała się płyta CD Kolędy z MACV, na której solistami są Gabriela Legun i Andrzej Lampert. W omawianym koncercie Andrzeja Lamperta godnie zastąpili Natalia Rubiś i Krystian Adam Krzeszowiak. O czym więcej dalej.
Najpierw garść przydatnych informacji. Kolędy z MACV to album z serii płyt, rozpoczętej po objęciu dyrekcji Warszawskiej Opery Kameralnej przez Alicję Węgorzewską. Tę niekonwencjonalną serię tworzą wspólne nagrania Orkiestry Instrumentów Dawnych Warszawskiej Opery Kameralnej, grającej w stroju 430 Hz, z czołowymi polskimi jazzmanami: Leszkiem Możdżerem, Marcinem Maseckim i Krzysztofem Herdzinem.

Justyna Rekść-Raubo podczas koncertu Kolędy z MACV w Zamku Królewskim w Warszawie. Fot. Grzegorz Bargieł

Justyna Rekść-Raubo – gambistka orkiestry MACV. Fot. Grzegorz Bargieł

Krzysztof Herdzin – muzyk działający w wielu specjalnościach, bodaj najbardziej aktywny jako aranżer – po otrzymaniu propozycji opracowania dla MACV polskich kolęd, postanowił każdą z wybranych przez siebie 12 kolęd połączyć z dobrze znanym, rozpoznawalnym od pierwszych dźwięków utworem z okresu baroku lub klasycyzmu. I tak to zrobić, żeby każda kolęda stała się wariacją na temat przeboju któregoś z mistrzów sprzed wieków. W poszukiwaniu fragmentów pasujących do harmonii i rytmiki kolęd, które wziął na warsztat, przesłuchał dziesiątki kompozycji Purcella, Bacha, Händla, Vivaldiego i Mozarta. Trud ów zaowocował trafnymi wyborami. A mariaż świata dźwiękowego barokowej orkiestry MACV z rozwiązaniami typowymi dla muzyki filmowej okazał się przyjemny dla ucha.

Przykładowo kolęda Gdy się Chrystus rodzi została „pożeniona” z I częścią III Koncertu Brandenburskiego J.S. Bacha, pastorałka Oj, maluśki, maluśki z II częścią koncertu na klarnet A-dur W.A. Mozarta, W żłobie leży – z koncertem na mandolinę A. Vivaldiego, a wieńczące płytę, jak również omawiany koncert na Zamku Triumfy Króla Niebieskiego – z Te Deum/Preludium Marca-Antoine’a Charpentier’a.

Podczas koncertu odbywającego się w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w Warszawie, Krzysztof Herdzin poprzedzał każdą kolędę zapowiedzią. Nie poprzestawał na podawaniu jej tytułu oraz utworu, który wybrał jako tworzywo do aranżacji. Zwięźle i jasno dodawał informacje powszechnie jeszcze nieznane melomanom niemającym wykształcenia muzycznego. Wyjaśnił różnice między barokowym strojem 430 Hz, a o strojem 442 Hz, stosowanym we współczesnych orkiestrach. Wytłumaczył, dlaczego orkiestra barokowa musi się często stroić. Zaprezentował violę da gamba itd., itd.

W spontanicznie zainicjowanym przez jednego ze słuchaczy bisie, wybrzmiała kolęda Przybieżeli do Betlejem, zaśpiewana wspólnie przez solistów i publiczność. Fot. Grzegorz Bargieł

 

Ozdobą koncertu byli młodzi soliści, obdarzeni ładnymi głosami, perfekcyjnie nimi się posługujący, i do tego bardzo sympatyczni. Gabriela Legun (którą po raz pierwszy usłyszałam na żywo) poza walorami wokalnymi zjednała  mnie dobrym gustem, wyrażającym się w dobrze dobranymi do swej urody: suknią i fryzurą. Natalia RubiśKrystian Adam Krzeszowiak nie raz już mnie zachwycili. Ostatnio, Natalia – wybitną kreacją w Czarnej masce Pendereckiego, a Krystian Adam – tytułową rolą w Orfeuszu Monteverdiego. W omawianym koncercie czarowali solo i w duetach. (Prywatnie są małżeństwem).
Nastrój Sali Wielkiej Zamku, do której pasuje określenie «złocista» sprzyja dobremu odbiorowi muzyki. W tym koncercie ciepłą, bożonarodzeniową atmosferę tworzyła wytwornie udekorowana choinka. Bombkami tylko w dwóch kolorach: złotym i czerwonym. Nic dziwnego, że po koncercie publiczności nie śpieszyło się z wychodzeniem. Z inicjatywy jednego ze słuchaczy, soliści i publiczność pod batutą Krzysztofa Herdzina odśpiewali kolędę Przybieżeli do Betlejem, zaaranżowaną w oparciu o motyw pieśni For unto us a Child is bornMesjasza G.F. Händla. Ten wspólny bis wypadł znakomicie. I pozostanie w pamięci wielu z nas, którzy przybyli tego wieczoru na Zamek.

Segregator Aliny Ert-Eberdt

realizacja: estinet.pl