Festiwal Danuty Szaflarskiej Śleboda/Danutka w Teatrze Starym w Lublinie (19 – 24 lutego 2019) przypomni jej role i ją samą: „«najmłodszą wśród najstarszych», najskromniejszą, najdowcipniejszą, towarzyską, dociekliwą, konsekwentną, pracowitą, upartą, odważną, otwartą na najnowsze tendencje artystyczne, szlachetną…”. Tak ją widział Michał Merczyński – dyrektor programowy festiwalu.
Konferencja prasowa w TR Warszawa. Na pierwszym planie Maria Ekier – córka Danuty Szaflarskiej i Arthur Reinhart.
Skąd taki tytuł?
Danuta Szaflarska, góralka z Nowosądecczyzny, uważała, że najważniejsza w życiu jest wolność (po góralsku śleboda). Na używanie zdrobnienia Danutka pozwalała tylko najbliższym. Pomysłodawczynią festiwalu jest jedna z bliskich jej osób – Karolina Rozwód. A pomysł podchwycili ci, którym też wolno było zwracać się do Szaflarskiej «Danutko».
Dlaczego w Lublinie?
Karolina Rozwód, dyrektor Teatru Starego w Lublinie, zaprzyjaźniła się z Danutą Szaflarską w 2006 r. na planie filmu Pora umierać w reżyserii Doroty Kędzierzawskiej. Jeszcze wtedy nie była dyrektorką Starego. Tego teatru też jeszcze nie było. Zabytkowy budynek na lubelskiej Starówce czekał na renowację. Odkąd Teatr Stary w Lublinie pod wodzą Karoliny rozpoczął działalność (2012), stał się jednym z ulubionych miejsc Szaflarskiej.
Festiwal rozpocznie się 19 lutego 2019 r., w dniu drugiej rocznicy śmierci Danuty Szaflarskiej, ale na wesoło, bo jak twierdzi Michał Merczyński, ona na pewno nie życzyłaby sobie smutku. W koncercie inauguracyjnym wystąpi zespół Dolina Popradu. Szaflarska go uwielbiała. Wiele piosenek, które są repertuarze Doliny, ona podpowiedziała.
Café-chantant
Trzonem festiwalu będą filmy i przedstawienia teatralne z udziałem Szaflarskiej, m.in. głośne przedstawienie TR Warszawa Między nami dobrze jest i świetny dokument Inny świat. Po projekcjach Innego świata i filmu Ile waży koń trojański nastąpią rozmowy z ich twórcami: Dorotą Kędzierzawską, Arthurem Reinhartem i Juliuszem Machulskim.
Wesoło zapowiadają się wieczory Café-chantant, których formułę dyrektor Merczyński przeniósł z poznańskiej Malty. Każdy, kto zechce, będzie mógł z akompaniamentem pianisty zaśpiewać piosenkę z przygotowanej listy. Znajdą się na niej szlagiery z filmów, w których grała Szaflarska oraz polskie evergreeny, a wśród nich przeboje Budki Suflera i Bajmu.
Pierwszy Gong Danutki otrzyma Janusz Gajos. Uroczystość wręczenia (pełna niespodzianek, jak zapowiadają organizatorzy) nastąpi w sobotę 23 lutego. A nazajutrz publiczność festiwalowa obejrzy mistrzowski popis Gajosa we Mszy za miasto Arras.
Grać, aby żyć
Ostatniego dnia odbędzie spotkanie Szaflarska. Grać, aby żyć poświęcone fenomenowi Szaflarskiej. Zaproszenie do wzięcia w nim udziału przyjęli: Olga Lipińska, Magdalena Łazarkiewicz, Maciej Englert (reżyserzy, których spektakle zostaną pokazane na festiwalu), Jan Peszek i Maria Maj (aktorzy, którzy partnerowali Szaflarskiej) oraz Katarzyna Kubisiowska – autorka pierwszej, reporterskiej biografii Danuty Szaflarskiej, która ukaże się latem br. Jej fragmenty przeczyta Jan Peszek.
Jeżeli publiczność przyjmie festiwal Śleboda/Danutka z aprobatą, ciąg dalszy nastąpi. W organizatorach jest wola kontynuacji – zadeklarował na konferencji prasowej Michał Merczyński. A w archiwach czeka kilkaset materiałów audiowizualnych.
Komitet Honorowy I Festiwalu Danuty Szaflarskiej
Agnieszka Kilańska-Cypel i Maria Ekier – córki aktorki
Janusz Fogler – przewodniczący Stowarzyszenia Autorów ZAiKS
Dorota Kędzierzawska – reżyserka
Maria Maj – aktorka TR Warszawa
Arthur Reinhart – operator filmowy
Krzysztof Żuk – prezydent Lublina
Zdjęcie Danuty Szaflarskiej – fot. Dorota Awiorko
Zdjęcie z konferencji prasowej – A.E.-E.