Drużyna A(A) – recenzja

Drużyna A(A) – recenzja

Drużyna A(A), reżyseria Daniel Jaroszek, scenariusz Jacek Wasilewski i Tomasz Kwaśniewski.
Obsada: Danuta Stenka, Magdalena Cielecka, Łukasz Simlat, Michał Żurawski, Maria Sobocińska, Mikołaj Kubacki

W przeciwieństwie do Johnnego, opartego na wydarzeniach z życia ks. Jana Kaczkowskiego, Drużyna A(A) jest fikcją. Reżyser, zapytany o to, komu poleca drugi w swoim życiu film fabularny odpowiedział: „Wszystkim, którym bliskie jest kino środka i historie, przy których można się uśmiechnąć, ale także wzruszyć. Tym, którym problem choroby alkoholowej jest bliski, ale także tym, których on interesuje. Miłośnikom muzyki country i fado. Kierowcom cystern z całego świata, bo tylko oni wiedzą, jak ciężko prowadzi się to żelastwo”.

Filmowa drużyna w komplecie. Od lewej: Maria Sobocińska, Łukasz Simlat, Danuta Stenka, Mikołaj Kubacki, Michał Żurawski. Fot. Michał Dąbal

 

Żeby uchronić przed likwidacją z powodu braku funduszu ośrodek terapeutyczny dla uzależnionych od alkoholu, czworo jego pacjentów decyduje się nielegalnie przemycić przez granicę dwie cysterny spirytusu. Porywają i zmuszają do współudziału również swego terapeutę – osobę z niepełnoprawnościami, przykutą do wózka. Dająca jako taką szansę na powodzenie kontrabanda okazuje się jednak o wiele bardziej niebezpieczna niż zakładali, ponieważ załadunek chce przejąć podążająca ich śladem gangsterka.

Wciągająca historia sensacyjna z wartką akcją i bardzo dobrymi rolami aktorskimi wystarczyłaby, żeby ten film się obronił. Mimo deklaracji reżysera, że wpisał się tym razem w nurt kina środka, Drużyna A(A) ma drugie i trzecie dno. Serio ukazuje problem alkoholizmu poprzez pięć różnych życiorysów. Wszyscy aktorzy wykreowali krwistych bohaterów i ich lęki, które doprowadziły do nałogu. Wszyscy członkowie drużyny są równorzędnymi bohaterami filmu. Wszystkie role są w nim główne. Danuta Stenka stworzyła postać, jakiej wielu z nas by się po tej aktorce nie spodziewało. Warto zobaczyć Drużynę A(A) również dla roli Stenki.
Drużyna A(A). Magdalena Cielecka. Fot. Michał Dąbal

Magdalena Cielecka zagrała gangsterkę śmiertelnie zagrażającą Drużynie. Fot. Michał Dąbal

Niezależnie od wątku sensacyjnego jest to historia o przyjaźni, empatii i o odpowiedzialności za swoje postępowanie, którego skutki mogłyby się okazać fatalne dla innych członków grupy.
Na poły realistyczne, na poły marzycielskie zakończenie daje nadzieję nie tylko bohaterom Drużyny A(A), ale także jej widzom. To film, który dobrze się ogląda.

Segregator Aliny Ert-Eberdt

realizacja: estinet.pl