Julia Holewińska, Kuba Kowalski Dolce vita, Teatr Współczesny w Warszawie, reż. Marcin Hycnar.
Premiera 20 maja 2023 na Scenie w Baraku.
Sztuka tandemu autorskiego Julia Holewińska i Kuba Kowalski bierze pod lupę figurę Piotrusia Pana naszych czasów. W moim odbiorze to także satyra na styl życia współczesnych, warszawskich hipsterów. Tytuł jak najbardziej ma się kojarzyć z filmem Felliniego. Autorzy oficjalnie przyznają się, że inspirowali się arcydziełem włoskiego reżysera, ale nie tylko nim, również Kartoteką Tadeusza Różewicza i Skowytem Allena Ginsberga.
Zapewne niemała w tym zasługa reżysera Marcina Hycnara, również świetnego aktora, który coraz częściej, i z sukcesami staje po drugiej stronie rampy oraz Anny Hop – zdolnej tancerki i choreografki z Polskiego Baletu Narodowego, która miała pieczę nad ruchem scenicznym.
Na pochwałę zasługuje też Martyna Kander, która na maleńkiej Scenie w Baraku stworzyła udaną, wielofunkcyjną scenografię, przypominającą znajdujący się w pobliżu Współczesnego pl. Zbawiciela (ulubione miejsce spotkań warszawskich hipsterów). Za pomocą paru klap lub świateł główna część w okamgnieniu przemienia się w inne struktury, na przykład w ścianę w sypialni lub ekran telewizora plazmowego.
Muzyki Mateusza Dębskiego nie zapamiętałam, co – jak twierdzą niektórzy – jest dowodem na to że, nie przeszkadza. Innymi słowy, pasuje jak ulał. Natomiast pamiętam Lambadę, którą w aranżacji Dębskiego na głosy, wykonał cały zespół aktorski. Wysłuchałam tej interpretacji z dużą przyjemnością.